wtorek, 10 stycznia 2017

A w Nowym Roku...

mam przyjemność dalej wspólnie z dziewczynami inspirować, tworzyć i zachęcać do wspólnej zabawy  na blogu Art. Grupy ATC i tym samym zapraszam serdecznie na pierwsze wyzwanie.
Dziś inauguracja ciekawych wyzwań, które czekają nas przez cały nadchodzący rok. Kto jeszcze nie próbował tej małej formy, to gorąco polecam. Śmiało twórzcie, nie trzeba zapisywać się do wymiany, można wziąć udział w zabawie i pochwalić się swoją pracą na stronie grupy.
Po szczegóły zapraszam na bloga, a tutaj zdradzę jeszcze temat styczniowego wyzwania:

 
 
Jeśli ktoś chciałby się "zaprzyjaźnić" z ATC a nie wie jak ten temat ugryźć to polecam poszperać na blogu:
 
 


wtorek, 20 grudnia 2016

W biegu...

Wśród świątecznego zamieszania, powstały te oto kartki i uff... poszły właśnie w świat :)


kolorowane promarkerami, stempel santoro sweet tea (już dłuższy czas kisił się w szufladzie)






 
 



stempel (chyba) docraft, muszę zapytać Malwinkowo


sobota, 10 grudnia 2016

MASKA


Uwaga - Inspiruję ;) na blogu Art. Grupy ATC przyszła na mnie kolej, jak w tytule posta  tym razem na warsztat bierzemy MASKĘ. Po szczegóły zapraszamy na bloga grupy. Tymczasem tutaj jeszcze raz chcę podziękować moim Gościom: Maka Art. i Malwinkowo.

Moja inspiracja











sobota, 26 listopada 2016

Poinsecja

 Powoli ja też wchodzę w świąteczne klimaty,
ręcznie wykonane kwiaty poinsecji :)






Głównie korzystałam z papierów Galeria Papierów i wykrojnik Marianne Design - poinsettia

czwartek, 17 listopada 2016

Porcelana...

Po wrześniowym wyzwaniu Art. Grupy Atc, zostało mi trochę zastawy porcelanowej i żeby się nie pogubiła zrobiłam jeszcze 2 atc w klimacie kawowo-herbacianym.



 
Tło uzyskałam dzięki akwarelom, a reszta to radosna twórczość własna, dzbanki dostały błysku dzięki glossy accents :)

środa, 16 listopada 2016

Tęsknota... czyli poszłam za ciosem.

   Tym razem w samą porę zapraszam na wyzwanie Tęsknota, gdzie na blogu Art. Grupy ATC można podjąć rękawicę i zmierzyć się z tym malutkim kartonikiem jakim właśnie jest ATC (to zaproszenie szczególnie dla tych, którzy nie próbowali jeszcze tej formy a którą gorąco polecam).

   Z moimi tęsknotami bywa tak że, im starsza jestem tym częściej mnie one dopadają, i ciągle pojawiają się jakieś nowe. Długo bym tu mogła o tym pisać... ale niech to pozostanie tylko dla mnie.
A pomocą okazał się wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej "Mewa":

 
 
 

  

Niby nic, a jednak.

Agrafka... niby nic, trochę skręconego metalu, a jednak, nie jeden raz uratowała mnie przed katastrofą, żeby nie rzec kompromitacją. Jako, że z natury przytrafiają mi się, różne zaskakujące sytuacje, zawsze ją mam przy sobie. Tematem wyzwania ateciakowego, które mi przeleciało niczym błyskawica ;) było takie niby nic a jednak, pomyślałam, więc że oddam należny hołd temu niepozornemu przedmiotowi jakim jest agrafka...