wtorek, 24 listopada 2015

Kura domowa czy feministka?

Marysia rzuciła wyzwanie na Art Grupie ATC. Długo się nad tym zastanawiałam, i wyszło na to,
że praktycznie jestem gdzieś pośrodku... w obu przypadkach trzeba trzymać się jakiś zasad, być konsekwentną...
a u mnie tymczasem wygląda to tak:


28 komentarzy:

  1. Fantastyczne ATC :) I jakie piękne hasło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję pięknię, miło Cię tu u mnie gościć :)

      Usuń
  2. No właśnie; nie zając :p fantastyczne ATC :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ganz tolle Arbeit im Retro-Stil! Ich bin begeistert. Wirklich wunderbare Kärtchen. Und es stimmt vollkommen ❤ Maria

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne ATCiaki ! !! no i też uwazam , że robota nie zając...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu cieszę się, że wpadły Ci w oko :)

      Usuń
  5. Super:) Chętnie powiesiłabym sobie takie ATC w kuchni, najlepiej gdzieś w połowie drogi między ekspresem do kawy a ścierką;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha... ja już myślałam nad tym, żeby to przybrało formę plakatu i wisiało już sypialni, co by się zbyt szybko nie zrywać z łòżka :)

      Usuń
  6. Tak jestem za :d podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O tak ! Cudne:) Hasełko trafione w 100% :)

    OdpowiedzUsuń