Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sizzix. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sizzix. Pokaż wszystkie posty

września 28, 2018

Czekoladownik

Czekoladownik
Zaplątał się jeden taki, dla 12 latka zrobiony z papierów Cat my friend Craft'o clok.
Kolekcja cudna, przyjemność w tworzeniu.

 Chciałam wspomnieć, że przy braku czasu i pracach wszelakich z terminem na wczoraj, dużym wsparciem dla mnie sią bazy ze sklepu Rzeczy z Papieru.


A tak na marginesie w momencie kiedy rozpoczął się rok szkolny czas się skurczył i piorytety się zmieniły ;)

września 28, 2018

Podziękowania dla rodziców

Podziękowania dla rodziców
Królewskie wesele Galerii Papieru zrobiły swoje, do tego koszyczki wg pomysłu Agi C. Tekturowe serducho ze Scrapińca i tak oto powstały exploding boxy z podziękowaniami dla rodziców od młodej pary.






sierpnia 19, 2018

Box dla dziewczynki

Box dla dziewczynki
Teraz na blogu posypią się exploding boxy z rozmaitych okazji, były czekoladowniki, czas zamęczyć temat boxów ;) Papiery jak widać poniżej z kolekcji Laserowe Love Vintage baby girl, z tymi papierami box poprostu zrobił się sam. Niestety nie udało mi się złowić całej kolekcji ale mam w planach zakupić jeszcze raz girl i boy.


 Kwiaty to mieszanina wykrojników i dziurkaczy, nie sposób wyliczyć wszystkie.



 Za tagami miejsce na pieniądze ;)


 Wózek też pochodzi z kolekcji Laserowe Love


Bazy boxów, które wykorzystuję do prac pochodzą z mojego aktualnie ulubionego sklepu Rzeczy z Papieru

czerwca 15, 2018

Ślubna w pudełku

Ślubna w pudełku





lutego 24, 2018

Krochmalenie

Krochmalenie

Zawsze marzyły my się materiałowe kwiaty własnej produkcji. Takie w stylu vintage lub shabby chic. Naoglądałam się rozmaitych tutoriali gdzie kwiaty tworzyły scraperki przy pomocy koronek, tiulów, muślinów itp. materiałów. Jednak nie bardzo chciało mi się wycinać je przy pomocy szablonów, bardziej skłaniałam się ku użyciu wykrojników. Postanowiłam na początek wykorzystać materiały, które gdzieś tam zalegały na półce w szafie. Niestety na początku nie poszło tak jak to sobie wymyśliłam materiał się nie docinał, strzępił. Porzuciłam wszelkie próby do czasu kiedy w znanej sieci drogerii moje oko wyłowiło wynalazek jakim jest krochmal w spraju. I zaczęła się zabawa. Dzięki niemu materiał usztywniłam do granic możliwości, a wykrojniki cięły jak w papierze.
Już od razu mogę powiedzieć, że najbardziej sprawiły się polskie wykrojniki (oczywiście piszę tutaj tylko i wyłącznie o tych, które posiadam) choć kilka zagranicznych marek też dały radę.
A teraz koniec gadania i trochę zdjęć.


Nakrochmalony materiał.

Materiały, które poszły na eksperyment to przeważnie bawełna i len.

Okazało się, że jeśli złożyć nakrochmaloną gazę kilka razy wykrojniki Rosy Owl cięły jak w maśle :)

Cieniutki materiał? Żaden problem... tu wykrojnik APScraft

Jak widać na lnianym materiale da się świetnie stemplować...






Wykrojniki sizzixa dały radę wyciąć etykiety.


Yvonne creations wykrojniki ramki + stempel


 
 
 
Zapraszam serdecznie do eksperymentów

marca 10, 2017

Wiosna

Wiosna
Ostatnio mam wrażenie, że staram się dogonić swój własny cień, jednocześnie próbuję odskoczyć od kołowrotka codzienności a tym samym odkurzyć blog i swoją pasję tworzenia. U mnie wiosna już zagościła i usiłuję jej nie przegapić śpiesząc się do kolejnych zajęć i obowiązków. Pomyślałam, że na początek dobre będą akwarelowe kwiaty, które zamierzam w dużej ilości wykorzystać w swoich pracach oraz aby właściwie wprowadzić się w klimat wiosennych zmian nie tylko na blogu.





Kwiaty te są efektem wiosennych porządków w przydasiach. Znalazłam papier akwarelowy - 90g/m2

Świetnie się z tym papierem pracuje, niemniej jednak trzeba uważać aby za bardzo go nie moczyć.
Do kolorowania papieru używałam nie tylko akwareli w kostkach ale również tuszu w kredkach.
Wszystkie prezentowane tu kwiaty wycięłam za pomocą dziurkaczy.

I tak od lewej dziurkacz Dpcraft kwiatek 5 cm i 3,7 cm, dziurkacz Sizzix Tatterd Flower ok 2,5 cm, dziurkacz Dpcraft kwiatek ok. 2,5 cm oraz Dpcraft kwiat lotosu 2,5 cm
Praktycznie używałam spryskiwacza do zwilżania papieru ale nie zawsze było to koniecznie, ponieważ kolor i tak nanosiłam pędzelkiem i właściwie to wystarczyło, żeby potem kwiat delikatnie zwinąć i pognieść. 


Sklejałam przeważnie po dwa kwiatki ale zdarzały się także trzyczęściowe, oczywiście po wysuszeniu i przed sklejeniem delikatnie formowałam płatki przy pomocy dłutka kulkowego.
Ten papier w połączeniu z akwarelą daje ciekawe i zaskakujące efekty, ponieważ co mi najbardziej się podoba kwiatek nie jest jednolity kolorystycznie, w przeważającej części wychodzą one cieniowane. To daje wiele możliwości w komponowaniu takiego kwiatka w różnych pracach.



Choć jak najbardziej jednokolorowe też można uzyskać.







... a teraz wybieram się na duży Blog Tour 🚴, bo się stęskniłam za Wami


grudnia 20, 2016

W biegu...

W biegu...
Wśród świątecznego zamieszania, powstały te oto kartki i uff... poszły właśnie w świat :)


kolorowane promarkerami, stempel santoro sweet tea (już dłuższy czas kisił się w szufladzie)






 
 



stempel (chyba) docraft, muszę zapytać Malwinkowo

Copyright © Lawendowy Czas , Blogger